W każdym razie było mega - pogoda pozwala już spokojnie jeździć, jednak zdecydowanie polecam zakładanie czapki. Szybko może nas przewiać, a tego chcielibyśmy uniknąć, prawda? :)
Wczorajsza jazda jedno mi uświadomiła - KONIECZNOŚCIĄ JEST ZAKŁADANIE OCHRANIACZY! Zwłaszcza jeśli jesteście początkującymi. Wyrżnęłam upadając na lewą rękę, no i do teraz jest spuchnięta, na szczęście tylko stłuczona. Ochraniacze są bardzo potrzebne! Nigdy nie wiadomo, co może nas spotkać. Pamiętajcie o tym, ja już będę.
Na jutro planuję wylać swoje żale związane z początkami tzw. "ruszania tyłka". Doświadczenie mam - w końcu zaczynałam tyyyle razy...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz